środa, 27 lipca 2016

Ben Nye Luxury Powder Banana




Naczytałam się w internecie, że jest żółty i bałam się że będę wyglądać jakbym miała żółtaczkę. Owszem ma lekki, żółty, ciepły pigment, ale jest to zwykły beżowy odcień. Jest bardziej miałki od mojego ulubieńca z Paese czy Ecocerry ale na twarzy różnicy nie widać ani w kryciu, ani w kolorze, ani w trwałości.Wszyscy się nim tak "jarają", a skład ma wcale nie najlepszy. Ciekawe czy na dłuższą metę parabeny nie zapchają mi porów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz