Czy ja po sukcesie z cieniami postanowiłam kupić jakieś setne pomadki w mojej kolekcji? Zaczęło się od jednej 01 daily nude. Kupowana w ciemno, po kolorze oapkowania (nie było testera). Na początku przeraziłam się kolorem, ponieważ był zbliżony do korektora:D ale po chwili pomadka się utlenia i ciemnieje dając faktycznie przepiękny dzienny nude. Jest to pomadka płynna, która powiedziałabym, że jest półzastygająca, nie miałam jescze nigdy pomadki o takim wykończeniu. Jest dośc trwała. Kolor 03 insta pink - znów lekkie rozczarowanie, ponieważ opakowanie wskazuje na oczejebny róż, a jest to poprostu lekki róż. Czerwony z kolei lekko wpada w malinę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz