Kupiłam te żele trzy, w różnych waraintach i jeszcze namówiłam do tego procederu wszystkich w koło... Mam nadzieje, że pozostałe dwa będą ładniej pachnieć... To pachnie w pierwszej nucie co najmniej dziwnie... jak kocie siuski... Po chwili zapach faktycznie zaczyna przypominać coś pomiędzy mango a czarną porzeczką, jest ekstremalnie rzadki (jak żele z Isany). Kosztował 2,5 zł i faktycznie nie jest wart więcej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz