piątek, 22 września 2023

VENUS pianka do golenia, hypoalergiczna, Konwalia i Bawełna 200 ml,

 


Pianka ma lekki zapach konwalii, złamany jakąś inną nutą. Jest dość gęsta, ułatwia golenie i nie powoduje podrażnień czy wysuszenia skóry.

czwartek, 21 września 2023

Sinsay, Maska łagodząca do twarzy

 


Zapach tej maseczki to zapach serka homogenizowanego truskawkowego pomieszany z glinką. Bingo dla mojego nosa, znajdziemy ją w składzie. Nie zauważyłam, żeby cokolwiek robiła z cera poza tym, że przez tą glinkę ciężko ją usunąć z twarzy. Wersji marshmallow zdecydowanie łatwiej było się pozbyć. 

środa, 20 września 2023

BIELENDA Vegan Muesli masło do ciała odżywcze 250 ml,

 


Masło ma tępą konsystencję, którą nie dość, że ciężko rozsmarować na skórze to bardzo powoli się wchłania i dość długo zostawia białe smugi. Nawilża, ale nie jest to efekt spektakularny, który czuć po kilkunastu godzinach. Zapach jest lekko mleczny, przyjemny.

wtorek, 19 września 2023

Body boom, suchy olejek do ciała antycelluitowy

 


Nie zauważyłam aby w jakikolwiek sposób spowodował zmniejszenie celluitu. Ale ładnie pachnie i faktycznie nie lepi się. Opakowanie ma ładne, a pompka działa bez zarzutu.

poniedziałek, 18 września 2023

Biotaniqe, OnSkin, Regenerating Sheet Mask (Regenerująca maska na tkaninie)




 Jest to jedna z fajniejszych masek, jakie miałam okazję ostatnio testować. Mimo cienkiej płachty, nawilżenie czuć jeszcze następnego dnia rano, to chyba magia niacynamidu. Skóra jest przyjemnie miękka i przyjemna w dotyku po jej użyciu. Spotkało mnie miłe rozczarowanie, ponieważ wersja zielona mocno mnie rozczarowała.   

niedziela, 17 września 2023

Nature Box, żel pod prysznic granat

 


Żel ma średnio-gęstą konsystencję. Jak na produkt ze składnikami w 98% pochodzenia naturalnego to świetnie się pieni i bardzo przyjemnie pachnie granatem. Swoją funkcję myjącą spełnia bardzo dobrze.  

sobota, 16 września 2023

VIANEK normalizujący tonik-wcierka do skóry głowy, 150 ml



 Ten produkt to absolutny sztos! On działa lepiej niż niejeden apteczny szampon przeciwłupieżowy. Jak wiecie ja ze skórą głowy mam przeboje nawet po wcierkach na łupież, ponieważ powodują jeszcze większy łupież (true story przypomnijcie sobie ten specyfik z loreal). Po dorobieniu się kolejnego podrażnienia po szamponie z Oriflame, całkiem przypadkowo sięgnęłam po ten produkt (raczej myślałam, że jak wcierka to pomoże na wypadanie włosów - kto by czytał opis, przecież to jak instrukcja, nikt tego nigdy nie czyta:D). Ulga była natychmiastowa, a łupież zniknął po pierwszym umyciu innym szamponem, przysięgam, że takiej skuteczności nie miałam jeszcze nigdy po żadnym produkcie. Niesamowicie odświeża i koi podrażnioną skórę głowy. Dla mnie HIT!