Jest to całkiem przyzwoity zapach, kwiatowo-owocowy. Raczej wiosenny. Bliskoskórny. A flakon, jeden chyba z najpiękniejszych jakie Oriflame ma w swojej ofercie, jeśli nie w ogóle jeden z najładniejszych włączając w to wyskopółkowce. W kształcie pąka róży. Jak już przy niej jesteśmy to... Ja jej za bardzo nie wyczuwam. Trwałość na ciele to tak 2-3 godziny. Tradycyjnego Volare nie jestem w stanie na sobie znieść.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz