Umówmy się, że pianki z edycji limitowanych kupuje się tylko dla zapachu i ten taki jest, przyjemnie wakacyjny i owocowy. Sama jakość pianki... No nie jest ona zbyt zbita. Nie mniej jednak ułatwia golenie i nie podrażnia.
Umówmy się, że pianki z edycji limitowanych kupuje się tylko dla zapachu i ten taki jest, przyjemnie wakacyjny i owocowy. Sama jakość pianki... No nie jest ona zbyt zbita. Nie mniej jednak ułatwia golenie i nie podrażnia.
Bardzo fajny produkt, aplikator jest Jumbo, produkt dość mocno przypomina mi Tarte shape tape. Jest dość mocno kryjący, ale nie zastyga jak ten z Tarte. Nie zbiera się w zmarszczkach. Rozjaśnia okolice pod okiem, Korea wygląda świeżo i młodzieńczo.
Nie wiem czy można go porównać do headandsholuders, bo to inna półka cenowa. Ale u mnie się nie sprawdził, oczyszcza aż za mocno, włosy są po nim sianowate i nie ma możliwości wsadzenia w nie grzebienia. Pogorszył też stan mojej skóry głowy...
Kolor 045 to ciepły nude wpadający w brzoskwinie, 025 to klasyczna czerwień. Jest to typowa pomadka matowa zastygającą o lekko piankowej formule. Niestety do najtrwalszych nie należy. Schodzi z jedzeniem bardzo szybko.
Nie jest to mój ulubiony rodzaj eyelinera, ale daje radę. Kupiłam go przy okazji zakupów spożywczych w Biedronce w zawrotnej cenie 6 złotych, tylko dlatego, że mój ulubiony Variette się wypisał. Kolor jest oczywiście kruczoczarny, eyeliner odporny na ścieranie. Stempelek absolutnie mnie nie przekonuje, bo na moim oku wygląda dziwnie. Bardziej lubię jednak pędzelki, ale z braku laku za 6 złotych może być. Jeśli lubicie formę pisakową eyelinera to myślę, że będziecie zadowolone.
Pielęgnacja:
BAMBINO RODZINA olejek pod prysznic o zapachu moreli, hiperdelikatny 400 ml,
Balea, Peeling pod prysznic Sweet Peach, 200 ml
Zapachy:
Calvin Klein, Sheer Beauty woda toaletowa 100 ml
Włosy:
Balea, Lakier do włosów odporny na wiatr, 300 ml