Zapach został nabyty w ciemno po przeczytaniu nut zapachowych i okazał się absolutnym strzałem w 10. Jest zbliżony do moich ulubionych Matin Blanc od Yves Rocher za sprawą bergamotki i wyczuwalnych białych kwiatów. Po pierwszym użyciu urzekła mnie delikatna, kwiatowo-słodka kompozycja. Świeży, lekki, piękny, subtelny, bliskoskórny, wiosenny i codzienny. Jednak jak na perfumy tak znanej marki dość szybko ulotny, bo po 2-3 godzinach trzeba go reaplikować. Flakon jest prosty i elegancki, wykonany z grubego szkła, prezentuje się solidnie i estetycznie na półce (setka do torebki zdecydowanie za ciężka).